sobota, 12 lipca 2014

Tangle teezer - Biedronka

Witam! 

Witam po tak długim czasie. Nie było mnie tutaj chyba wieki, a wynikało to tylko i wyłącznie z braku czasu, którego teraz mam aż nadmiar. Z racji tego, że dysponuje teraz czasem postaram się częściej udostępniać posty i nadrobić zaległości.

Dziś przychodzę do was z czymś o czym myślę, że większość z was słyszała, gdyż głośno o tym w internecie, a mianowicie tangle teezer. Dla tych, którzy nie wiedzą, a więc co to jest ten tangle teezer?

"Rewolucyjna szczotka Tangle Teezer delikatnie i bez wysiłku pozbywa się splątanych włosów w mgnieniu oka, bez bólu. Tangle Teezer posiada unikalne zaprojektowane zęby flex,ułatwiające poślizg poprzez włosy. Szczotka eliminuje sploty i węzły, minimalizując łamanie, rozdwajanie i uszkodzenia spowodowane złym traktowaniem. Jest to idealne rozwiązanie dla każdego rodzaju włosów.Zalecana jest dla niezdrowych, zniszczonych koloryzacją włosów, przedłużanych włosów, splątanych a także dla dzieci, które nie lubią uczucia "ciągnięcia" podczas rozczesywania.
Tangle Teezer jest idealna do masażu skóry głowy, stymulując przyjemne doznania, zwłaszcza dla osób noszących przedłużane włosy. Zapewnia komfort noszenia i utrzymywania niesplątanych włosów przez cały dzień."

Oryginalna szczotka cenowo zaczyna się w ok. 30 zł niestety w większości można ją dostać tylko przez internet do czego trzeba doliczyć koszty przesyłki, ale czy jest ona warta tej ceny? Niby to nie tak dużo, ale mimo wszystko nie warto wydawać pieniędzy na coś co jest bublem. 

Już od jakiegoś czasu planowałam zakupić takową szczotkę, ale ciągle to odkładałam, gdyż nie byłam do końca przekonana czy upora się z moimi włosami. 

Dziś odwiedziłam Biedronkę i ku mojemu zdziwieniu zobaczyłam to na co od tak dawna miałam chrapkę - Tangle Teezer!



Szczotka była w zestawie z suplementem diety na skóre, włosy i paznokcie w cenie 14,99 zł.
Oczywiste jest to, że szczotka jest podróbką i jest to chiński wyrób, ale na spróbowanie czemu nie, za taka cenę grzechem byłoby nie kupić.

Próbowałam tę szczotkę na swoich włosach i muszę przyznać robi wrażenie, ale dokładnie sprawdzę ją po umyciu włosów.
Moich włosów nie da rady rozczesać na mokro, próbowałam już wszystkiego, nawet po nałożeniu dużej ilości odżywek, olejków itp. nie ma opcji żeby je rozczesać, jest to możliwe tylko kiedy są suche i gdy poprzednio jest nałożony na nie jedwab.


Szczegółową opinię będziecie mogli zobaczyć u mnie za jakiś czas, gdyż chcę przetestować ją przez dłuższą "chwilę" zanim wyrobię sobie o niej rzetelną opinię.

Dajcie znać czy macie może tą szczotkę, a może macie oryginalną i co o niej sądzicie. A jeśli jeszcze się nie skusiliście to czy macie ochotę ja spróbować. :)

Pozdrawiam i do następnego :))

11 komentarzy:

  1. Mam oryginalny TT compact i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też kupiłam tą szczotkę, żeby przekonać się czy warto wydać pieniądze na TT :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety to nie jest oryginalna szczotka TT. Posiadam oryginał, a tę miałam okazję oglądać w Biedronce i różnią się jakością plastiku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to jest oczywiste, ale jak na podróbkę jest bardzo dobra, moim zdaniem :)

      Usuń
  4. miałam ten kupić, ale stwierdziłam, że oryginał mi wystarczy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. też się na nią skusiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gdybym nie miała oryginalnej na pewno bym się skusiła :) Chociaż ciekawa jestem jak się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Również posiadam ;)
    obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  8. posiadam oryginalną wersję TT i niestety mnie zupełnie nie zachwyca ten plastikowy wynalazek :(

    OdpowiedzUsuń

Łączna liczba wyświetleń